Założeniem Smart Kid Belt była, jest i będzie rzetelność, transparentność oraz komunikacja oparta na merytorycznych testach i ich wynikach. To co dzieje się wokół Smart Kid Belt od dawna budzi kontrowersje. Staramy się wszystkie doniesienia o naszym produkcie przestawiać w sposób jak najbardziej rzeczowy i bezstronny, jednak to, co w ostatnim czasie dzieje się w branży fotelików samochodowych wymaga naszego szerszego komentarza.
Poniżej przedstawiamy tabelę, w której znajduje się porównanie wyników testów przeprowadzonych zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi regulaminami jak ECE 44:04. ECE R129, FMVSS oraz nieobowiązkowymi jak EuroNcap i inne powstającymi na specjalne zlecenie.


Rys 1. Porównanie wyników testów.

Smart Kid Belt, foteliki samochodowe oraz wszystkie inne urządzenia przytrzymujące podlegają regulaminowi ECE 44:04, który opracowany jest przez Światowe Forum ds. Harmonizacji Przepisów Dotyczących Konstrukcji Pojazdów Samochodowych WP29 przy Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ (EKG ONZ). Wszystkie zmiany w regulaminie wypracowywane są w grupie roboczej Global Road Safety Partnership (GRSP), której członkami są państwa z porozumienia z 1958 roku. W pracach GRSP oprócz sygnatariuszy biorą udział także przedstawiciele CLEPA - European Association of Automotive Suppliers, a  jednym z ich celów działania jest wspieranie UE i Zjednoczonych Narodów w zakresie kształtowania legislacji mających wpływ na biznes motoryzacyjny. 

Rys 1. Cele działania CLEPA - European Association of Automotive Suppliers

Rys 2. Cele działania CLEPA - European Association of Automotive Suppliers

Członkami CLEPA są czołowi producenci fotelików samochodowych, m.in. Britax Romer, Dorell Juvenile (Maxi Cosi), Cybex, Graco (Newell Brands). Ci producenci biorą czynny udział w posiedzeniach GRSP bez prawa głosu w przypadku przyjęcia poprawek do Regulaminu ECE:44, ale mają ogromny wpływ na ich kształt. Wszystkie zgłoszone przez nich poprawki można prześledzić na podstawie tzw. dokumentów roboczych i porównać je z finalną wersją na www.unece.org. 

Czy potentaci sprzedaży fotelików są “niezależnymi ekspertami“ i ich głos powinien być wiarygodny dla grupy roboczej GRSP? Czy poprawki proponowane przez przedstawicieli poszczególnych krajów są zatwierdzane, by bronić producentów rodzimego biznesu? Czy potentaci mogą działać wspólnie przeciwko nowemu, innowacyjnemu urządzeniu Smart Kid Belt? Tak! Wszystkie te rzeczy mają miejsce, ale czy z etycznego i profesjonalnego punktu widzenia tak powinno być? Zdecydowanie nie!

Pierwsza próba zablokowania Smart Kid Belt oraz tego typu innowacji była w czerwcu 2016 roku, kiedy Rosja (będąca członkiem EKG ONZ) zaproponowała wprowadzenie poprawki nr 11 do regulaminu.

Rys 2. Propozycja wprowadzenia poprawki nr 11 do regulaminu ECE:44 przez Rosję.

Rys 3. Propozycja wprowadzenia poprawki nr 11 do regulaminu ECE:44 przez Rosję.

Bez jakichkolwiek analiz dodano zdanie blokujące możliwość homologacji urządzeń takich jak Smart Kid Belt. My jednak uzyskaliśmy homologację dużo wcześniej, na podstawie poprawki nr 10. Niestety tak brzmiąca poprawka, wprowadzona w wyniku działania lobby producentów fotelików wyeliminowała, możliwość pojawienia się w przyszłości na rynku innych innowacyjnych rozwiązań, które nie będą fotelikiem.

Kolejna próba była w grudniu 2019 roku.

"1.2. This Regulation explicitly forbids child restraint systems in the form of belt guides and other sitting devices that are dangerous and can harm children in the event of a vehicle collision, irrespective of any test results obtained in accordance with paragraph 8.

Konkurencja zaproponowała i przegłosowała poprawkę nr 18, która pozwalała ignorować wyniki testów. (w testach których foteliki nie mają żadnych szans ze Smart Kid Belt) a tylko testy dają możliwość porównywania do  urządzeń przytrzymujących).

Po kilku miesiącach Komisja Europejska wycofała się z wprowadzenia poprawki w całości. 

Skąd taka zmiana? Konkurencja w sprytny sposób manipuluje poprawkami, które dotyczyły zupełnie innych urządzeń, nie mających nic wspólnego z Smart Kid Belt, jednak cały czas wrzuca się nas do tej samej kategorii. Zaprezentowano kontr prezentację grupie roboczej, w której ujęto wszystkie wiarygodne wyniki testów dynamicznych z kilku różnych instytutów, jednak pozostała ona bez komentarza. Wynikiem prezentacji było wycofanie się Komisji z wprowadzenia poprawki.  

Po dwóch nieudanych próbach zablokowania homologacji ECE:44 dla Smart Kid Belt na poziomie UE i EKG ONZ, konkurencja posunęła się o krok dalej i wymyśliła oraz stworzyła własny świat testowy dla naszego urządzenia. Holenderska organizacja konsumencka wykorzystała tajemniczy test organizacji ANEC, który nie jest oparty na żadnych procedurach dla regulaminu ECE:44 czy iSize R129. 

Czy wyniki testu można uznać za wiarygodne? Zdecydowanie nie, ponieważ zawierają liczne błędy i manipulacje. W teście porównawczym użyto 2 różnych manekinów - mniejszego Q3 (15kg) dla fotelików oraz większego Q6 (22kg) dla Smart Kid Belt.

Rys 3. Manekin Q3 (15kg) użyty tylko              dla fotelików samochodowych.

Rys 4. Manekin Q3 (15kg) użyty tylko dla fotelików samochodowych.

Rys 4. Manekin Q6 (22kg) użyty tylko              dla Smart Kid Belt.

Rys 5. Manekin Q6 (22kg) użyty tylko dla Smart Kid Belt.

Dlaczego? Miało to wykazać większą penetrację w dolnej części manekina, a jak wiemy im większy i cięższy manekin tym większy jest nacisk na pas. Wszystkie światowe testy porównujące różne urządzenia przytrzymujące stosują jedną podstawową zasadę - używają tego samego manekina. Nowoczesne manekiny typu Q mają możliwość odczytu parametru oceniającego ciśnienie w lewej i prawej stronie brzucha, tutaj jednak tego zabrakło. My jednak mamy wyniki badań, które są zgodne z regulaminem ECE R129 (dzieliliśmy się nimi niejednokrotnie), w których obiektywnie zarejestrowano ciśnienie przekraczające dopuszczalny limit w przypadku klasycznego fotelika oraz świetny wynik Smart Kid Belt oscylujący dużo poniżej dopuszczalnego limitu.

Rys 5. Wyniki testu przeprowadzonego zgodnie z regulaminem ECE R129 określające ciśnienie w odcinku brzusznym.

Rys 6. Wyniki testu przeprowadzonego zgodnie z regulaminem ECE R129 określające ciśnienie w odcinku brzusznym.

Kolejną manipulacją w teście był niepoprawny montaż Smart Kid Belt. 

Rys 6. Niepoprawny montaż Smart Kid Belt             na manekinie testowym.

Rys 7. Niepoprawny montaż Smart Kid Belt na manekinie testowym.

Rys 7. Poprawny montaż Smart Kid Belt             na manekinie testowym.

Rys 8. Poprawny montaż Smart Kid Belt na manekinie testowym.

Dalej skupiono się na wykazaniu, że górna część pasa przesuwa się na szyję, gdy manekin zapięty jest w Smart Kid Belt. Znów użyto dwóch różnych manekinów - w foteliku był manekin Q3, a w przypadku Smart Kid Belt manekin Q6. Na filmie i zdjęciach widać że w przypadku Smart Kid Belt pas układa się o wiele lepiej, pomimo używania większego manekina. W przypadku fotelika (czego nie zaznaczono czerwonym kółkiem) pas wchodzi aż pod pachę manekina po przeciwnej stronie naciskając na szyję bardzo wysoko, takie ułożenie pasa nie daje szans na wyjście bez szwanku ze zdarzenia. Pokazany fotelik jest bardzo niebezpieczny. Możemy się tylko domyślać czemu nie zostały pokazany parametry tego testu oraz jego wyniki.

Znowu nie pokazano wyników – natomiast Smart Kid Belt dysponuje badaniami z oddziaływaniem sił na klatkę piersiową (tak jak w przypadku brzuszka).

Rys 8. Manekin Q3 w foteliku samochodowym.

Rys 9. Manekin Q3 w foteliku samochodowym.

Rys 9. Manekin Q6 zapięty w Smart Kid Belt.

Rys 10. Manekin Q6 zapięty w Smart Kid Belt.

Reg. No. 129

Rys 11. Wyniki testów dynamicznych wg regulaminu R129

Organizacja ANEC nie pokazuje podstawowych danych, dzięki którym można przeprowadzić analizę porównawczą, np. przyspieszenia wózka testowego oraz jego opóźnienia. A bez tego nie można ocenić jakie przeciążenia działają na manekin. I tu warto postawić pytanie: Czy właśnie dlatego konkurencja tak unika pokazywania wyników testów i tworzy własna rzeczywistość testową? Raporty z testów EE posiadają wszystkie foteliki, ale raporty z testów Reg. No.129 mają tylko te najdroższe.

Naszą misją, oprócz zapewnienia bezpiecznego podróżowania wszystkim dzieciom jest nawoływanie do transparentnej prezentacji oraz porównywanie wyników testów dynamicznych wszystkich urządzeń przytrzymujących, czego wielcy producenci klasycznych fotelików unikają. Nasze wyniki bronią się same, a zmasowane ataki ze strony naszej globalnej konkurencji pokazują jak ciężko jest się z nimi pogodzić i jak trudno oddać część wielkiego rynku sprzedaży na korzyść jednego, ekonomicznego i bezpiecznego urządzenia jakim jest Smart Kid Belt. 

Należy w tym miejscu podkreślić, że tego typu działania naszej konkurencji oraz regulatora zmieniającego w taki sposób regulamin na poziomie EKG ONZ nie mają na celu tylko i wyłącznie zablokowania naszego urządzenia, ale każdą potencjalną innowacje, która nie będzie fotelikiem samochodowym dla dzieci, a będzie spełniać tą samą funkcję.

Zwróciliśmy się z pytaniem w formie noty prawej do Sekretarza Generalnego ANEC - Stevena Russela. Chcieliśmy otrzymać wyjaśnienia o pochodzenie testu, w którym porównuje się Smart Kid Belt do fotelika samochodowego. W odpowiedzi, czarno na białym widać, jak ANEC odcina się od wyników testów tłumacząc, że testy wykonała holenderska organizacja konsumencka, a oni sami jedynie powielają treści, za które w żaden sposób nie chcą być odpowiedzialni.
Korespondencja z Sekretarzem Generalnym ANEC jasno pokazuje luki i błędy i uświadamia nam jak potężne jest lobby fotelikarskie.
Nie zapominajmy o tym, że wymagane prawem testy ECE:4404 muszą być wykonywane w Autoryzowanych Instytucjach, a nie w organizacjach konsumenckich.

Mail ANEC